Joanna Nałęcz

Kiedy zaczynam pisać wyruszam w nieznane.     

Wygląda to mniej więcej tak: siedzę sobie, w eleganckich srebrnych pantofelkach, przed komputerem, a tu nagle bęc – jestem w podróży. 

To może być podróż dookoła świata albo do nieznanych zakątków własnej duszy. Albo do tego zakładu fryzjerskiego, w którym zabrakło wody akurat wtedy, kiedy Sylwia z arabskich delikatesów miała na głowie płyn do trwałej ondulacji i… No właśnie, i co było dalej? Jeśli szukasz inspiracji, chcesz się czegoś o sobie dowiedzieć albo po prostu nauczyć się pisać lepiej – możesz zabrać mnie w tę podróż ze sobą. Mam dobry kompas, bo zawodowo zajmuję się tłumaczeniem literatury.

A żadnej podróży w nieznane jeszcze nigdy nie powiedziałam  „nie”.

Katowice i Śląsk

 

Czytaj i śledź Joannę: Blog

 

Przeczytaj artykuły:

DO SZUFLADY

BŁĘDY I WSTYDLIWE WYZNANIA CZYLI O JĘZYKU

SIADAJ, PAŁA.

BÓG LITERATURY, NA PODSTAWIE WYWIADÓW Z MICHELEM FABEREM