czytelnia

Zrób sobie wytwórnię pomysłów – artykuł Adeli Uchmańskiej

Rozwijając swoje pisanie, nauczyłam się, że z chwilowym brakiem weny można sobie poradzić. Dobra organizacja, wypisanie każdego szczegółu, poukładanie myśli. Rozłożenie tekstu na czynniki pierwsze pozwala na napisanie naprawdę dobrego tekstu, pomimo braku olśnienia. Niemniej uważam jednak, że pomysł odgrywa istotną rolę w tworzeniu – to on jest motorkiem do działania, który motywuje do tego, aby szybko usiąść i zacząć pisać, póki głowa produkuje kolejne zdania. Z tego powodu myślę, że bardzo ważne jest, aby być świadomym gdzie i w jakich sytuacjach jesteśmy najbardziej kreatywni, aby samemu aranżować swoją wytwórnie pomysłów.

Dla mnie pierwszą sytuacją, w której głowa najlepiej pracuje jest gorący prysznic pod koniec dnia. Gdy wieczorem wracam do domu, czuje napięte mięśnie, które utrzymują ciężar problemów. Głowa za to rozsadza się od środka od przytłaczających zmartwień. O niczym nie marzę wtedy bardziej, niż o ciepłym deszczu ukojenia, lecącym ze słuchawki prysznicowej. Wraz z kroplami wody spływającymi po ciele, spływają także problemy. W takich chwilach zamykam oczy i odpływam. Dzięki odprężeniu, które daje mi upragniony prysznic, moja głowa  otwiera się i tworzy idealne zdania oraz mnóstwo pomysłów na tekst, chociażby na ten, który teraz czytasz.

Moja wytwórnia pomysłów włącza się również podczas jazdy rowerem czy biegania. Nie ma dla mnie chyba czynności, która bardziej by przewietrzała umysł. Świeże powietrze, sprzyjająca pogoda, piękne krajobrazy oraz milion innych bodźców, które wciąż na mnie oddziałują. Podczas jazdy rowerem głowa w magiczny sposób odkopuje dawno zapomniane myśli i podsuwa pomysły na ciekawe materiały.

Innym sposobem na pobudzenie mojej kreatywności jest po prostu wolny wieczór, sam na sam ze swoimi myślami, choć często w towarzystwie dobrej książki czy filmu. Wieczory to najlepsza pora dla mojej twórczości. W takich momentach mogę w końcu oddać się ulubionej czynności – rozmyślaniu i tworzeniu. Zaglądam wtedy do notesu lub przepisuję do niego zdania z książki, które w jakiś sposób mnie dotknęły i zainspirowały. Mogę podumać, pokładając się na łóżku i w razie braku weny, odpalić nastrojowy film albo stworzyć mapę myśli.

Jeśli już wiesz, kiedy pomysły pukają do Twoich drzwi, zapisz te momenty lub trzymaj w specjalnej szufladce w głowie. Teraz możesz spokojnie aranżować swoją wytwórnię pomysłów kiedy tylko masz ochotę. Staraj się jak najczęściej wracać do swojej wytwórni.

W każdym tygodniu próbuję zorganizować dzień, dwa lub chociaż wieczór, aby tworzyć.

Warto też pomyśleć co zrobić, aby wytwórnia działała lepiej. Trzeba ją czasem naoliwić, wymienić mechanizmy, czy zadbać o wnętrze. Ja na każdą przejażdżkę rowerem, jogging czy z pozoru krótki spacer biorę notes. Wiem jak bardzo natura i krajobrazy wpływają na moją kreatywność oraz mam świadomość, jak złudne jest myślenie, że dany pomysł czy zdanie mi nie ucieknie. Kiedy tylko mam wolną chwilę i ochotę na stworzenie czegoś, idę przewietrzyć głowę. Pomaga mi to również w trakcie pisania. Gdy czuję, że już więcej nie mogę, nie męczę z uporem głowy, tylko zostawiam kartki, komputer i idę odzyskać ład. Jeśli zaś chodzi o notes, to jeśli prysznic lub gorąca kąpiel jest tym, czego brakuje Ci do tworzenia, to być może mały zeszyt z długopisem czy nawet post ity warto mieć w zasięgu ręki. Sama pamiętam moje wybieganie z pianą na całym ciele, aby zapisać to, co akurat wpadło mi do głowy. Z chęcią aranżuję sobie również wolne wieczory – upewniam się, że chłopak wraca wystarczająco późno, zamieniam się w pustelnika i nie planuję żadnych spotkań na ten dzień. Obowiązki organizuję tak, aby jeden wybrany wieczór mieć luźniejszy lub zupełnie pozbawiony innych zadań. Do pedantki nie należę, ale staram się, aby nic mnie również nie rozpraszało. Do tego dodaję wspomnianą już książkę, film, ulubione kawałki, może dobre jedzenie i lampkę wina. Każda z nas wie, co lubi najbardziej.

Aby zaaranżować swoją wytwórnię pomysłów trzeba mieć przede wszystkim jedną ważną rzecz – czas wyłącznie dla siebie i swojej twórczości. Zorganizowanie takiego czasu to pierwszy krok do budowy wytwórni.

Adela Uchmańska

Adela pisze o podróżach na stronie http://trip.szacun.com/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.