Posts Tagged "Ania Piwowarska"

Zrób sobie przestrzeń na pisanie – Ania Piwowarska

Wpisane dnia wrz 22, 2016 w dziale Czytelnia | 6 komentarzy

Zaczęło się od cichego głosiku w mojej głowie, który mówił „chcę pisać, chcę pisać, chcę pisać”. Nie dało się go już dłużej ignorować. A jednocześnie czułam, że w moim życiu nie ma czasu i przestrzeni na to, żeby tak po prostu zrealizować tę zachciankę. Któregoś dnia moja przyjaciółka zapytała, czy znam jakieś – koniecznie cykliczne – warsztaty pisarskie, a ja zakrzyknęłam: – Nie ma takich! Stwórzmy je! Wysłałam mail do znajomych oraz znajomych znajomych i tak narodziła się Przestrzeń Pisania. Z cyklicznych warsztatów pobudzających kreatywność, ewoluowała dość szybko w oddolną i radykalnie niesformalizowaną grupę wsparcia. Była przestrzenią dla rozwoju, kobiecym kręgiem, twórczym gronem – choć wtedy jeszcze nie znałyśmy „Drogi Artysty”. Jak działała nasza grupa? Przestrzeń istniała przez 5 lat. Przewinęło się przez nią około 20 kobiet. Stały trzon stanowiło 6-8 dziewczyn. Na samym początku wynajmowałyśmy salę i wspólnie pokrywałyśmy jej koszty. Szybko przeniosłyśmy spotykania do naszych mieszkań i spokojnych kawiarni. Przestrzeń zmieniała się wraz z rozwojem każdej z nas i naszym rozwojem jako grupy. Moja rola sprowadzała się do organizowania, zbierania wszystkich inicjatyw i poddawania ich dyskusji oraz czuwania nad tym, by każda z nas czuła się za nią współodpowiedzialna. Co robiłyśmy w czasie spotkań? Każde spotkanie miało swoją prowadzącą i wymyślony przez nią przebieg. Raz wykonywałyśmy ćwiczenia kreatywne, innym razem pisałyśmy z brzucha. Zamieszkiwałyśmy też obrazy na ścianach, pisały opowiadania na 6 słów, tworzyły wiersze z pomocą Google’a. Czasem zapraszałyśmy na przestrzenne spotkania autorów, od których chciałyśmy się uczyć. Gościli u nas Małgorzata i Michał Kuźmińscy – autorzy kryminałów,  Andrzej Muszyński – reportażysta i autor opowiadań, Szymon Jakubowski – scenarzysta. Zorganizowałyśmy 2 weekendowe wyjazdy do Lanckorony. Był to cudowny czas pisania, ćwiczeń i rozmów przy winie. Jednym z przełomowych momentów były konkursy, które zmobilizowały nas do pisania również poza spotkaniami. Początkowo same wymyślałyśmy temat, pisałyśmy swoje prace, a potem oceniałyśmy je anonimowo, dając sobie opisowe informacje zwrotne (to było najcenniejsze). Potem poszłyśmy krok dalej – szukałyśmy prawdziwego konkursu i ustalałyśmy wcześniejszy termin – tak, aby te z nas, które miały na to ochotę, mogły wysłać swoje opowiadania lub wiersze na prawdziwy konkurs – po tym, jak przyjrzało im się uważnie kilka par oczu. Co mi dała Przestrzeń Pisania? Przez te 5 lat napisałam najwięcej opowiadań w moim życiu, zdobyłam kilka wyróżnień w konkursach literackich, a moje opowiadania znalazły się w 3 książkowych zbiorach. W tym czasie narodził się też pomysł na książkę „Autentyczność przyciąga”, którą pisałam później pod troskliwym i wymagającym okiem Marii Kuli. Jako grupa organizowałyśmy wieczorki poetyckie, tworzyłyśmy słowno-muzyczne kolaże w formie performance’ów i wspierałyśmy swój indywidualny rozwój. Po pięciu latach częstotliwość naszych spotkań zaczęła się zmniejszać, kroczyłyśmy coraz pewniej swoimi ścieżkami i każda z nas w nieco innym kierunku. Wciąż mamy ze sobą kontakt i kibicujemy sobie nawzajem. Przestrzeń Pisania była ogromnie ważnym etapem mojego twórczego rozwoju. Zawsze będę za to wdzięczna wszystkim dziewczynom, z którymi miałam przyjemność ją tworzyć i w niej tworzyć :) Chcesz tego dla siebie? Jeśli po przeczytaniu moich słów czujesz, że chcesz dla siebie takiej przestrzeni, grona, grupy, kręgu albo gangu – napisz maila do znajomych albo poszukaj osób piszących w Twoim mieście, zamieść ogłoszenie na FB i zacznij działać! Bez planu na 3 lata do przodu. Po prostu zrób pierwszy krok. Cała reszta wyklaruje się w drodze. I zaskoczy Cię nie raz. Obiecuję :) No i co Ty sobie o tym myślisz? Koniecznie napisz w komentarzu. Ania Piwowarska autorka projektu Autentyczny Copywriting i książki „Autentyczność...

Read More